Kilka słów o książkach..

Zawsze marzyłam, by zarazić nasze dziecko zamiłowaniem do książek. Tylko jak zachęcić dziecko do czytania? Dobrze jest zacząć jak dziecko jest małe. Jak Leon był bobasem to czytałam mu Mikołajka. Maluszek wsłuchiwał się w mój głos. Nie rozumiał co czytam, ale ja czerpałam niesamowitą radość z tego, że mogłam patrzeć na malutkiego bobasa wsłuchanego w mój głos. Gdy podrósł przeszliśmy na książki kontrastowe, później kolorowe.

Wybraliśmy książeczkę kontrastową ZWIERZĘTA WOKÓŁ NAS (wyd. WILGA S.A), ponieważ jest estetyczna, prosta, na obrazkach są zwierzątka. Leon uwielbia naśladowanie zwierząt. Do dziś przynosi nam tę książkę i pokazuje pokolei zwierzęta naśladując je. A jak nie nam to pokazuje swojemu kociakowi :). Dostępna w empiku za 9,99 zł. Książka od 3 miesiąca. Na długo.

Później przechodziliśmy do kolorowych książeczek, które zaczęły Leona coraz bardziej interesować. Jednak na początku zabierał mi książki po dwóch zdaniach i nie chciał ich nawet oglądać. Nie poddałam się, zachęcałam do oglądania, naśladowałam odgłosy, aż przeglądanie książek stało się fajną zabawą. Lubimy też pokazywać co jest na obrazkach, czytamy po kilka zdań. Na razie Leon koncentruje się tylko przez chwilę, ale już sam przynosi książki, żeby mu czytać.

Teksty w książce AUTO (J.M. Brum, Jan Bajtlik, wyd. Dwie Siostry) są krótkie, więc dajemy radę przeczytać zanim Leon przerzuci na następną stronę. Książka jest pięknie wykonana, ma poste ale urocze obrazki. No i temat- bajka! Dzieci (zwłaszcza chłopcy) uwielbiają auta a książka dodatkowo pomaga rozwijać wyobraźnię. Chłopiec, który opowiada historię swojego auta, jak się okazuje, bawi się w kierowcę i cała historia odbywa się w jego pokoju. Zaskakuje. Zachwyca kolorami, kształtami.
Kosztuje około 20 zł.
Książka dostępna m.in. TU: wydawnictwodwiesiostry.pl

zdjęcie 1-1 zdjęcie 1-2

zdjęcie 1 zdjęcie 2-1

zdjęcie 2-2 zdjęcie 2

zdjęcie 3-1 zdjęcie 3-2

zdjęcie 3 zdjęcie 4-1

zdjęcie 4-2 zdjęcie 4

zdjęcie 5-1 zdjęcie 5-2

zdjęcie 5

Reklamy

7 thoughts on “Kilka słów o książkach..

  1. super, my jeszcze nie mamy żadnych książeczek, ale teraz będziemy wiedzieli w co warto się zaopatrzyć :)
    A co sądzisz o popularnych książeczkach piszczących, grających, z różnymi guzikami, pacynkami, bajerami? Warto?

    1. Moim zdaniem książeczki z „bajerami” mają plusy i minusy :). Jak się dowiesz (bardzo szybko!) grające bywają naprawdę męczące! Dzieciątko to już wystarczający „hałas” ;). Polecam ewentualnie szeleszczące bo to przyciąga uwagę maleństwa. Misiowych nie polecam, u nas łapały kurz co było strasznie uciążliwe. Będę jeszcze pisać o innych pozycjach do biblioteczki, które są warte uwagi moim zdaniem :)

skomentuj ten wpis:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s