Gotowanie

Witajcie w Nowym Roku!Już połowa stycznia a ja nawet się nie przywitałam. Strasznie szybko czas nam mija, naprawdę nie wiem kiedy. Zoja 28 stycznia kończy roczek. I ten właśnie ostatni rok minął mi chyba najszybciej ze wszystkich.

Kochani, samych wspaniałości w 2016. Dużo odwagi i miłości. Reszta wtedy sama przyjdzie.
Dziś chcę Wam pokazać Babycook firmy Beaba. Pierwszy raz spotkałam się z nim latem, jak spróbowałam warzyw w nim robionych to byłam zaskoczona tym, że mogą tak bardzo różnić się smakiem gdy są robione na parze pod przykryciem a gdy tylko gotowane czy robione na parze w zwykłym garnku do tego przeznaczonym. Babycook to rewelacyjna alternatywa dla zwykłych sklepowych słoiczków (moje dzieci nigdy za nimi nie szalały, jak zresztą większość dzieci) a i w podliczeniu wychodzi taniej gotować nawet w odrobinie droższym sprzęcie. 

Co to ten Babycook? Jest to małe urządzenie do gotowania na parze oraz blendowania. Można w nim zrobić prawie wszystko – zupki, mięsko, rybę, warzywa, owoce, koktajle. Nie można kasz, ryżu, makaronu, chyba że ma się dodatkowy pojemnik na ryż (ja z niego nie korzystam). 

Beaba jest banalna w użyciu. Posiada jedno przekrętło z trzema opcjami – gotuj/ wyłącz/ blenduj. Jeśli jest źle zamknięty to nie włączy się (na plus! Nie strzeli od pary gorąca przykrywka). 

Jak musimy ugotować coś twardszego to wlewamy do odpowiedniego pojemnika tyle wody ile jest na miarce 3 (czas gotowania wynosi wtedy nie całe 20 minut). To najdłuższy czas. Można wlać wodę do 2, lub do 1 i wtedy odpowiednio czas się skraca. Najlepiej pokroić warzywa na mniejsze kawałki to szybciej będą miękkie. Zdarza się tak, że muszę wstawić jeszcze raz na 3 jak coś mi się nie zrobi odpowiednio miękkie. Np potrzebuję buraki do sałatki dla nas nie dla dzieci i muszą one być w talarkach, wtedy zazwyczaj potrzebują dodatkowego parzenia. Wyjmuję koszyczek z jedzeniem, wylewam wodę z parzenia, wlewam nową i wsadzam znowu warzywa do środka. Ogromnym plusem Cooka jest to, że jak skończy parzyć to sam się wyłącza. Przed spacerem wstawiam warzywka a jak wróce to już są gotowe.

Wcześniej blendowałam obiadki na bardzo gładkie, później na większe kawałki (sami ustalamy ile ma nam zblendować). A teraz gotuję i takie podaję Zoi. 

Zobaczcie na zdjęciach jak to wygląda.

   
    
    
    
    
    
   

 Po ugotowaniu warzyw wkładam je do pojemnika szklanego – ten na zdjęciu to mój ulubiony od jakiegoś czasu – firmy Lifefactory. Ma silikonową osłonkę, którą łatwo można zdjąć i podgrzać posiłek w mikrofalówce. Ja wkładam je szczelnie zamknięte do lodówki i mam obiad na dwa dni dla dzieci. Pojemników używamy też jako miseczki na owoce. Jak zabieram ze sobą jabłko obrane ze skórki, w kawałkach odpowiednich dla Zoi to uwierzcie mi – one po kilku godzinach w pojemniku nadal są świeżutkie – to zaleta szkła.
   
    
 
Mam dla Was przy okazji bidon szklany na ciepłe napoje. Można go wygrać na instagramie. Bidon jest super, ma wygodny ustnik, nie przecieka. Otoczony jest grubą pianką, by nie czuć gorąca napoju. Niestety nie trzyma on temperatury, za to nie przechodzi zapachami, łatwo się go czyści. Ja jestem zadowolona i szczerze mogę go polecić. Możecie go kupić np tu: http://petiteclub.pl/pl/p/Butelka-szklana-na-gorace-napoje-350-ml-marine/614

  
Oprócz tego mam dla Was kochani 15% rabatu na wszytkie produkty firmy lifefactory ze sklepu http://petiteclub.pl/pl/producer/Lifefactory/40 na hasło: cafeflamaster. Rabat obowiązuje do niedzieli 24.01.

Reklamy

7 thoughts on “Gotowanie

  1. no faktycznie, jest opcja komentowania ;)
    mam takie pytanie, czy ta pojemność którą masz jest ok, nie za mała?
    i jak „uparujesz” warzywka, a chcesz otrzymać zupkę to wystarczy dodać przegotowanej wody, tak?
    dziękuje

    1. Pojemność jest wystarczająca na około 3/4 obiadki dla roczniaka. No, może bardziej półroczniaka bo Zoja je malutko. A co do zupek to tak- wyjmujesz koszyczek, wylewasz ze zbiornika wode (z tego dzbanuszka), przerzucasz tam warzywa, dolewasz wody i blendujesz. Roboty mało a smak.. Mmm

  2. a robiłaś mięsko typu cielęcina lub krolik? bez problemu można każdy rodzaj mięska, ile czasu to zajmuje?

  3. aaa i jeszcze jak chce zrobic tylko jedna porcje np na poacztku przy wprowadzaniu poszczegolnych produktów to musze miec ekstra jaki koszyczek?
    dziekuje:0

  4. slicznie dziekuje, nie mam iwecej pytan, wszystko jasne:)
    powodzenia dla Zo i trzymam kciuki żeby wszystko przebiegło pomyslnie, pozdrawiam

skomentuj ten wpis:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s